Miliardy nowych gwiazd – 55

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy zapadła noc, a ptaki rozpoczęły swój nocny koncert.

Miały jakąś niewidzialną więź z gwiazdami. Im piękniej śpiewały, tym mocniej one świeciły.

Rozmawiali tak ze sobą każdej nocy. Ptaki zdawały relację z życia na Ziemi, a gwiazdy z wdzięcznością migotały.

W ten sposób wprowadzali harmonię między Niebem a Ziemią.

Wyrównywali wszelkie przeszkody w ich połączeniu.

Kiedy zaczynało świtać, ptaki powoli ściszały głos, a gwiazdy zaczynały blednąć. Wstawał nowy dzień i mało kto zdawał sobie sprawę z tego, co wydarzyło się w nocy.

Autor: Gwiazdeczka

Stary archiwista – 61

Stary archiwista kończył pracę i uważnie rozejrzał się po całym pomieszczeniu. Jego uwagę przyciągnęło migotanie czerwonego światełka na jednej ze ścian. Podszedł bliżej i zobaczył przycisk, którego wcześniej tam nie było. Zaciekawiony wcisnął go. Ściana rozsunęła się. Za nią były nieznane mu, lekko uchylone drzwi. Otworzył je szerzej i zobaczył coś, czego nigdy wcześniej nie widział. W maleńkim pokoiku siedziało siedmiu krasnoludków i czekali na Sierotkę Marysię.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 79

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył stóg siana. Postanowił odszukać w nim igłę. Zadanie było trudne i z czasem wędrowiec zrozumiał, że jakby nie miało sensu.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 78

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył dwa zające, które kicały po łące. Przedziwne było to, że ich uszy, to tak naprawdę były opaski nakładane na głowę, może z Rossmanna. Czemu prawdziwe zające miały je na głowach, nie wiadomo.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 37

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili głos zabiera gość honorowy gali.

Stary Mędrzec przybył, aby złożyć zdobywcom Oskarów niecodzienną propozycję. Oferta jest jednorazowa i staruszek prosi, żeby wszyscy dobrze zastanowili się, zanim podejmą decyzję.

Starzec wyjaśnia, że może sprawić, aby ci, którzy otrzymali statuetkę, wiedli odtąd życie usłane pasmem zawodowych sukcesów i uwielbienia rzeszy fanów. Druga możliwość, to skromne życie pełne harmonii i spokoju, w zgodzie z naturą i całym otoczeniem, kosztem zrzeczenia się Oskara.

Na sali zapada cisza. Nikt nie wątpi w prawdziwość oferty Mędrca, gdyż jest on znany na całym świecie z czynienia cudów.

Tylko jedna osoba decyduje się oddać statuetkę. Jest to mały chłopiec, który zapowiadał się na wspaniałego aktora. Mistrz uśmiecha się do chłopca i pyta życzliwie, jaki jest powód jego decyzji.

Malec odpowiada, że trochę już poznał życie na afiszu, zna również historie ludzi odnoszących sukcesy i cieszących się sławą. Sam jednak chciałby doświadczyć prawdziwego szczęścia i poznać ludzi, którzy wiodą beztroskie życie, ciesząc się z małych rzeczy. Tego bowiem jeszcze nie doświadczył.

Mędrzec kiwa ze zrozumieniem siwą głową.

I w ten właśnie sposób chłopiec rozpoczął najwspanialszą przygodę swojego życia.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 77

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył jeża, który wyraźnie spragniony szukał kropli wody po upalnym dniu. Mężczyzna niezwłocznie wyjął swój bukłak z wodą i napoił go.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 76

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył latawiec. Ogromny, rozłożysty szybował po nieboskłonie niczym niebieski ptak. Widok ten porwał całkowicie mężczyznę i zrozumiał, że to czego szuka, jest gdzieś w przestworzach.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 75

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył coś, czego nigdy wcześniej nie widział. Nie potrafił określić, co to jest, ale był bardzo podekscytowany i ciekawy, o co chodzi. Intuicja podpowiadała mu, żeby się temu przyjrzeć z bliska, ale rozum był innego zdania.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 34

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili odchodzi całe napięcie i duch zabójczej rywalizacji.

Ktoś puścił piękną muzykę, a eleganccy goście zaczynają dobierać się w pary, które jedna po drugiej przyłączają się do tańca. Twarze tańczących są rozluźnione i pełne sympatii dla pozostałych. Ludzie cieszą się chwilą i poddają się rytmowi muzyki. Pląsają, wirują, czasem podskakują w tańcu, lekko się uśmiechając. Zaczarowani muzyką, kołyszą się w jej rytm, czują się spokojni i szczęśliwi.

Przestaje mieć znaczenie, kto dostanie statuetkę. Ważne jest to, że są razem i w tańcu mogą dzielić się życzliwością i empatią. Wszystko zdaje się być proste, a świat doskonały. Znika zawiść i chęć wygranej za wszelką cenę. Pojawia się wsparcie i harmonia. A oni, tańczą, tańczą i tańczą…

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 74

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył pasącą się na łące krowę, która uważnie mu się przyglądała. Podszedł bliżej, a wtedy krowa przemówiła ludzkim głosem: „wszystko, czego potrzebujesz jest w tobie”. Mężczyzna zbaraniał i zastanawiał się, czy iść naprzód, czy wrócić w rodzinne strony.

Autor: Gwiazdeczka