Wiosenny las – 76

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i był już bardzo spragniony, bo długo spacerował. Marzył o szklance zimnej wody. Na szczęście dotarł do brzegu czystej rzeki i ugasił pragnienie. Teraz mógł iść dalej i cieszyć się pięknymi widokami, które roztaczał przed nim zielony las.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 75

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i zgubił but. Najpierw tego nie zauważył, a kiedy zorientował się, że spaceruje po lesie w jednym bucie, roześmiał się w głos, bo zdał sobie sprawę z komizmu sytuacji.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 74

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i palił fajkę. Lubił to robić, gdy spacerował po lesie i każdego ranka wychodził na spotkanie z naturą, pykając cicho drewnianą fajeczką.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 73

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cieszył się jak dziecko, bo padał deszcz. Wiedział, że las będzie jeszcze piękniejszy, kiedy zasili się deszczowymi kroplami.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 50

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy kobieta poszła wyrzucać śmieci. Czyżby to było podziękowanie za jej sumienną segregację odpadów i dbanie o to, żeby nie zalegały one w jej otoczeniu?

Patrzyła w niebo, dumnie niosąc worek, i uśmiechała się pod nosem. Nawet jeśli gwiazdy nie to miały na myśli, błyszcząc na niebie, kobieta była szczęśliwa.

Pomyślała, że jej starania o ład i porządek w życiu na pewno będą nagrodzone.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 29

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili konferansjer ogłasza, że jest zmęczony i ma po dziurki w nosie tego nadmuchanego sztucznie wydarzenia i wraca do domu. Na odchodnym dodaje jeszcze, że wszystkie nagrody są przyznane nieuczciwie i w związku z tym nic nie warte.

Wtedy z różnych miejsc na sali rozlega się szloch osób, które wyczekiwały na odbiór statuetki. Konferansjer gorzko tę reakcję komentuje, dziwiąc się szlochających, że statuetka jest dla ich ważniejsza niż godność osobista, biorąc pod uwagę, w jaki sposób osoby odbierające trofeum zdobyły swoje role.

Czarne chmury zawisły nad salą. Jest jednak część osób, które zdają się mieć satysfakcję z całego zajścia. Są to ludzie, którzy znają swoje granice przyzwoitości i chociaż wiedzą, że mało prawdopodobne jest, aby kiedykolwiek dostali Oskara, nigdy tych granic nie przekroczyli.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 72

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cieszył się z życia. Był leśniczym i kochał swój zawód. Właściwie traktował go jak hobby i nie wyobrażał sobie, aby mógł zajmować się czymkolwiek innym.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 25

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili do sali wlatuje gromada ptaków.

To urocze jemiołuszki. Lata stadem po sali, zabawnie podśpiewując. Zagląda w każdy zaułek i przypatrują się w locie zgromadzonym tu ludziom. Niektórzy wyciągadłonie w ich kierunku, a wtedy ptaszki przysiada na nich na chwilę, patrząc ludziom prosto w oczy.

Cała ta scena wygląda zjawiskowo. Na tle przepychu sali i bogato wystrojonych gości jemiołuszki wygląda jak gdyby były tworem animacji komputerowej, a nie prawdziwymi ptakami. Zachowują się jednak zupełnie naturalnie. Tak jakby co dzień odwiedzały tego typu miejsca, co dodaje niezwykłości temu zdarzeniu.

Po chwili latające istoty wyfruwają z sali, zostawiając odurzonych niezwykłym spotkaniem gości przybyłych na galę rozdania Oskarów.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 71

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i jego wierny przyjaciel pies Azor. Lubili spacerować po lesie, a dziś było wyjątkowo pięknie. Ufali sobie i byli praktycznie nierozłączni. Kochali przyrodę i czerpali z niej garściami.

Autor: Gwiazdeczka

Wiosenny las – 70

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i utykał na lewą nogę. Pomimo tego był wesoły i cieszył się leśnym spacerem. Taki już był, że pomimo pewnych niedogodności dostrzegał dobre strony życia.

Autor: Gwiazdeczka