Przydrożny kamień – 60

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cichutko nucił pod nosem piosenkę, która działała jak kołysanka na wyczerpanego podróżą gościa i pomagała mu się zdrzemnąć na krótką chwilę.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 9

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili do sali wpada kilku uzbrojonych ludzi. Błyskawicznie udaje się im zapanować na tłumem, grożąc im twardą bronią.

Jeden z nich wskakuje na podium i wskazuje palcem na przygotowane statuetki, a następnie rzuca pod nogi konferansjera mocny worek następnie znowu wskazuje palcem na statuetki i na worek. Ten wie, co robić. Pospiesznie pakuje statuetki do worka, z przerażeniem rozglądając się po sali i wypatrując ochrony. Poza zastygłym z przerażenia tłumem celebrytów, nie dostrzega nigdzie firmy ochroniarskiej, która była wynajęta, aby czuwać nad bezpieczeństwem imprezy.

Jeden z terrorystów oznajmia, krzycząc, że nikomu nie stanie się krzywda, jeśli zachowają spokój i pozwolą im spokojnie odejść z pełnym workiem.

Tłum nie protestuje. Wychodząc powoli tyłem z sali, jeden z uzbrojonych mężczyzn dostrzega kobietę, która ściska w dłoni statuetkę. Żąda od niej, aby mu ją oddała. Kobieta stanowczo protestuje. Wtedy dwóch jego kompanów łapie kobietę pod boki i wyprowadza z sali, razem ze statuetką.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 59

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cieszył się jak dziecko i czuł się lekki jak piórko. Bardzo lubił te rzadkie chwile, kiedy był wsparciem dla potrzebujących wytchnienia ludzi.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 58

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy otwierał szeroko oczy i przyglądał się z ciekawością przybyszowi. Chłonął jego zapach i wsłuchiwał się w najskrytsze marzenia podróżnika.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 44

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy kobieta zgarnęła główną nagrodę w grze Eurojackpot.

Była bardzo szczęśliwa. Ogromna suma pieniędzy, która wpłynęła na jej konto rozwiązała problemy finansowe, z jakimi borykała się od jakiegoś czasu.

Cały czas kobieta wierzyła, że szczęście może się również do niej uśmiechnąć, choć sądziła, że o niej zapomniało.

Osoby, które lekceważyły kobietę ze zdumieniem przyjmowały do wiadomości, jaką jest szczęściarą. Skoro ma taką fortunę, może teraz śmiało inwestować w swoje niecodzienne marzenia.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 6

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili wszystkie światła gas, pogrążając w ciemnościach z rozmachem udekorowaną salę, scenę oraz wspaniałe kreacje znanych aktorek.

Po pierwszych krzykach zaskoczenia zapada martwa cisza. Nagłośnienie również nie działa. Po chwili nad salą unosi się szum, gwar, który narasta i słabnie, i tak na przemian, niczym ponure pomruki nadchodzącej burzy.

Ktoś próbuje otworzyć jedne z masywnych drzwi. Niestety elektryczne zamki trzymają je mocno. Powoli narastające zdenerwowanie będących w potrzasku ludzi ustępuje miejsca panice.

Kto wie, co by się wydarzyło, gdyby nie nagły powrót elektryczności. Kiedy światło ponownie oświetla salę, nie przypomina już ona tego samego miejsca. Elegancko ubrani ludzie z zażenowaniem patrzą na swoje wyświechtane stroje. Kobiety nerwowo szukają lusterek, aby poprawić swoje rozmazane makijaże. Któraś z nich szuka zagubionej treski.

Zdawałoby się, że nikt już nie myśli o Oskarach. Taka scena mogłaby się przydać w niejednej wybornej komedii.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 57

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wszystko nabierało zupełnie innych kolorów, a kamień chłonął każdą sekundę bycia razem. Czuł się szczęśliwy.

Autor: Gwiazdeczka

Klimatyczna mała kawiarenka – 30

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem, w którym można było spotkać ciekawych ludzi.

Każdego wieczoru wydarzało się coś niezwykłego. Dzisiaj, kiedy kawiarenka wypełniona była niemal po brzegi, wszedł do niej starszy mężczyzna. Podszedł do lady, aby złożyć zamówienie i chwilę rozmawiał z uroczą kobietą, która w tym czasie parzyła dla niego pyszną kawę.

Po chwili podeszli do ostatniego wolnego stolika. Mężczyzna sięgnął po cukier, a kobieta zapytała gości, czy zechcieliby posłuchać opowieści starszego pana.

Goście byli podekscytowani, ponieważ nieraz byli uczestnikami magicznych wieczorów w kawiarence.

Mężczyzna zaczął opowiadać historię swojej miłości. Opisywał tę bardzo ważną i delikatną część życia w sposób lekki, zabawny i wciągający zarazem.

Słuchacze przenieśli się do świata pełnego niespodzianek, wzlotów i upadków, smutków i radości, a przede wszystkim nadziei.

Kiedy opowieść dobiegła końca, niektórzy nie kryli łez wzruszenia. Autor uśmiechnął się życzliwie do zgromadzonych i bardzo serdecznie podziękował za możliwość podzielenia się swoją historią.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 56

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wyobrażał sobie, że sam jest wędrowcem i zaraz wyrusza w dalszą podróż, i wszystko będzie nowe i takie pierwsze.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 2

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili do sali wbiega dziewczynka z czerwonym balonikiem. Zupełnie nie pasuje do otoczenia. Jest bardzo skromnie ubrana, ma umorusaną buzię i brudne rączki. Nie przejmuje się tym wcale. Podskakuje i nuci jakąś melodię. Zdaje się, że rozmawia z balonikiem. Zebrani zdezorientowani.

Osoba z mikrofonem milknie i wszyscy obserwują dziewczynkę jakby jakieś niezwykłe zjawisko. Mała okrąża salę, wskakuje na scenę i zatrzymuje się na chwilę przy prowadzącej imprezę.

Ta jakby zahipnotyzowana podaje dziewczynce statuetkę. Obdarowana dyga elegancko i w podskokach opuszcza salę, trzymając w jednej rączce czerwony balonik, a w drugiej Oskara.

Autor: Gwiazdeczka