Stary pojazd – 45

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził szczepionki na wszystkie dotychczasowe i przyszłe choroby świata. Samochód wjechał w trąbę powietrzną i rozsypał się na kawałki. Szczepionki zniknęły. Ale skoro były, to znaczy, że mogą pojawić się ponownie. I któregoś dnia stary cicho turkoczący pojazd pojawi się na drodze i rozwiezie je do wszystkich ludów świata.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 32

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by ją zauważył. Z zamachem zamknęła okno, robiąc przy tym ogromny hałas, Mężczyzna aż podskoczył i wzrok skierował w kierunku, z którego dobiegł huk.

Zobaczył ją – Nadzieję. Stanął jak wryty. Wpatrywali się w siebie przez dłuższą chwilę.

Wtedy mężczyzna podszedł do okna. Nadzieja uchyliła okienne skrzydło.

Uśmiechnęli się do siebie.

Wyciągnął do niej dłoń, a ona podała swoją.

Zeskoczyła na zewnątrz i tak, trzymając się za ręce, ruszyli razem przed siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 3

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy mężczyzna zaakceptował zmiany zachodzące w jego życiu. Do chwili, kiedy to zrobił, panicznie się ich bał.

Zdawało mu się, że uda mu się je zatrzymać, bądź przynajmniej spowolnić.

Strach był tak wielki, że mężczyzna nie zauważał, że znajduje się w coraz gorszej sytuacji.

Zmiany nie były jego wrogiem. Niełatwo było to zrozumieć, kiedy strach paraliżował całe ciało i umysł. Trudno powiedzieć, co wpłynęło na to, że w końcu je zaakceptował. Być może zmęczenie okazało się większe od strachu.

Tak czy inaczej, w chwili poddania się zmianom ujrzał całą masę możliwości. Były one niczym miliardy nowo narodzonych gwiazd na nieboskłonie.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 28

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mu zanucić melodię.

Wiedziała, że on tego potrzebuje. Od czasu, kiedy przestał słyszeć muzykę, przestał być szczęśliwy. Nadzieja wiedziała, że musi zaskoczyć mężczyznę. Żadne racjonalne tłumaczenie, że poczuje się lepiej po wysłuchaniu melodii, do niego nie przemówi.

Nadzieja wskoczyła więc na drzewo i czekała, aż mężczyzna będzie przechodził obok. Zaczęła nucić w momencie, kiedy on znajdował się dokładnie pod drzewem. Udało się.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 26

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna uwierzył we własne możliwości.

Był mądry, dobry i przystojny. Bał się jednak znaleźć wybrankę swojego serca. Uważał, że nie zasługuje, aby być kochany.

Dawno już przestał marzyć o kobiecie, co spowodowało, że stał się smutny. Nie chciał nikogo zawieść, więc wiódł życie samotnie. Nie było mu z tym dobrze.

Na szczęście Nadzieja wiedziała, co robić.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 23

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by ją odnalazł.

Szybko pobiegła na dwór i dogoniła mężczyznę.

Kiedy ją zobaczył, oniemiał ze szczęścia. Tak długo jej szukał.

Po chwili zaczęli rozmawiać.

On opowiadał jej o życiu bez Nadziei i o tym, jak długo jej szukał. Nadzieja zapytała, czy teraz już będzie ostrożniejszy i zadba o nią bardziej niż kiedyś.

Mężczyzna zapewnił, że po tym, co przeszedł, już zawsze będzie pamiętał, jaka jest dla niego ważna i zaopiekuje się nią tak, jak na to zasługuje.

Autor: Gwiazdeczka