Sympatyczny starszy pan – 7

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i tańczył w rytm muzyki z lat 20.-30. Całkowicie pochłonięty rolą tancerza, nie zwracał uwagi na nic więcej. Jak gwiazda Broadwayu mknął sprawnie po scenie życia. Był dokładnie tym, kim był w danym momencie i czerpał energię z tańca i bycia sobą. Wirował na parkiecie jak młodzian i nieważne, że w przyszłym miesiącu będzie obchodził swoje setne urodziny.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 4

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i lekko nią wymachiwał. Był jedną z tych osób, które wydawały się wyglądać w ten sam sposób od urodzenia. Trudno byłoby wyobrazić go sobie w innej odsłonie. Kiedy się rodził, na głowie musiał mieć melonik, małe ciałko w małym garniturku, a zamiast pępowiny biały szaliczek.

Autor: Gwiazdeczka

Gałęzie lekko uginały się – 28

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr dmuchał także w piękny biały żagiel łódki, płynącej po błękitnym morzu. Był dla niej naturalnym paliwem i pchał do przodu, jakby to było jego najważniejsze zadanie. Kiedy wiatr nieco przycichał, żagiel spłaszczał się i nieruchomiał. Zdawali się być połączeni ze sobą. Niczym przyjaciele prowadzący rozmowę, raz wspólnie pokonywali mile morskie, by innym razem zatrzymać się i w milczeniu pobyć ze sobą.

Autor: Gwiazdeczka

Skupiony Merlin – 63

Skupiony Merlin uważnie obserwował Złotą Rybkę, która wracała właśnie z lądu, gdzie przeżyła przerażającą przygodę, bo złowił ją rybak. Ubłagała go, żeby ją wypuścił, ale w zamian za to obiecała, że odtąd będzie pływać daleko od brzegu, aby już nigdy nie wpaść w rybacką sieć.

Autor: Gwiazdeczka