Gałęzie lekko uginały się – 12

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr wpadł przez okno do mieszkania. Omiótł wzrokiem stół z przygotowaną na nim kolacją. Zapragnął usiąść i pożywić się, ale nie bardzo potrafił to zrobić. Ponieważ był wiatrem, nigdy nie stał w miejscu, a co dopiero siadał. Pomyślał, że chyba jednak zje coś w locie i wyfrunął na dwór.

Autor: Gwiazdeczka

Rusałki tańczyły – 34

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zastanawiała się, jak to zrobić, żeby go nie spłoszyć. Przycupnęła więc koło drzewa i udawała zwyczajną kobietę. Mężczyzna zapytał, czy może jej w czymś pomóc. Rusałka poprosiła, żeby jej o sobie opowiedział. Początkowo trochę zdziwiony, jednak zaciekawiony, przedstawił jej historię swojego życia. Rusałka uważnie słuchała i była wdzięczna, że zgodził się zabrać ją swoją opowieścią do świata ludzi, którego nie znała.

Autor: Gwiazdeczka

Gałęzie lekko uginały się – 7

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr potargał komuś włosy, poprzewracał krzesła i zerwał dach z altanki. Rozdmuchał ogień, z którego zrobił się pożar. Rozkołysał fale, które przewróciły okręt. Pozrywał linie wysokiego napięcia i odciął prąd… Długo by pisać, co jeszcze narozrabiał. A jednak do dziś nikt go nie złapał. Nie odpowiedział za swoje czyny i dalej psoci. W końcu jest wiatrem i taką ma naturę.

Autor: Gwiazdeczka