Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy zgasły światła miasta. Ludzie starali się rozświetlić mrok swoimi telefonami. Powoli wyciszały się szumy miasta. A zadziwieni przechodnie stali oniemiali z zachwytu, pierwszy raz patrząc w srebrzyste niebo, na którym błyszczał księżyc w nowiu. To było jak magia, jak moc przekazu współistnienia w kosmosie.
dla Andrzeja napisała Magda z Dachu