Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy zaszumiała wierzba płacząca i już miała naprawdę się rozpłakać, ale spojrzała na korony kolorowych drzew i uśmiechnęła się do siebie.
Autor: Gwiazdeczka
ćwiczenia literackie
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy zaszumiała wierzba płacząca i już miała naprawdę się rozpłakać, ale spojrzała na korony kolorowych drzew i uśmiechnęła się do siebie.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy był najlepszy czas na podsumowania. To nie Nowy Rok, a właśnie jesień darzy nas doskonałą możliwością zastanowienia się nad powoli kończącym się cyklem życia.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy dwie małe wesołe pszczółki wyleciały z ula, żeby sobie trochę polatać i podziwiać dzieło matki natury. Bardzo lubiły wlatywać pomiędzy gałęzie z różnokolorowymi liśćmi.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy elegancko ubrany mężczyzna szedł pewnym krokiem, trzymając w dłoniach niezwykle piękny bukiet herbacianych róż.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy w małym pokoiku dziecko jadło pyszny podwieczorek. Wspaniała sałatka owocowa aż prosiła się, żeby szybko zniknąć z talerza.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy ktoś czekał na bardzo ważny list i nie dostrzegał uroków krajobrazu. Skupiony patrzył na drogę, którą miał nadejść listonosz.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy ktoś rozpalił ognisko. Jego złociste, czerwone i pomarańczowe płomienie do złudzenia przypominały kolorowe, przesycone słońcem liście jesiennych drzew.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy przyszły na świat trzy urocze jeże. Miały szczęście powitać ten świat w pięknych okolicznościach przyrody.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy mały pies wybrał się na spacer. Zobaczył z daleka wielka kupę liści. Rozpędził się i wskoczył na nią. Zniknął w niej niczym igła w stogu siana.
Autor: Gwiazdeczka
Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy spadł gęsty śnieg, niczym grom z jasnego nieba. Zdumieni przechodnie łapali płatki śniegu i z niedowierzaniem stwierdzali, że są prawdziwe.
Autor: Gwiazdeczka