Młoda kobieta – 305

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami zobaczyła salę kinową. Była niewielka, ale bardzo ekskluzywna. Wszystkie fotele były szerokie i wygodne. Miały dodatkowo gięte nóżki. Miały też elementy rzeźbione i pozłacane. Jako wielka fanka kina była zaskoczona, że nie znała do tej pory tego oryginalnego miejsca.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 304

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła W środku było cicho i spokojnie. Rozejrzała się po całej sali. W końcu korytarza stał dziwny drewniany stół w kształcie prostokąta. Na nim leżał otwarty duży zeszyt. Kobieta podeszła do niego i zobaczyła, że są w nim wypisane nazwiska osób, które chcą zostać członkiniami Klubu Anonimowych Księżniczek. Warunkiem jest, aby każda kobieta poczuła się księżniczką, nie tracąc przy tym siebie samej.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 303

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Trafiła do KLS, gdzie bardzo miło i życzliwie została przyjęta. Okazało się, że szyld opadł ze sklepu znajdującego się piętro wyżej, przysłaniając właściwą nazwę tego miejsca.

Autor: Małgorzata

KLS – Klub Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia*

Młoda kobieta – 302

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Okazało się, że znajdowała się tam siedziba organizacji charytatywnej. „Anonimowe Księżniczki” pomagają dzieciom z domów dziecka i samotnym matkom. Organizują dla nich wyjazdy wypoczynkowe oraz naukę języków obcych i obsługi komputera. Realizują też inne akcje dla dzieci i matek. Czasami pomagają w codziennych, życiowych sprawach. W pomoc angażują się osobiście, poświęcając swój czas i dzieląc się swoimi umiejętnościami. Część z nich, lepiej sytuowana, pomaga również finansowo, tworząc fundusz przeznaczony na utrzymanie lokalu oraz realizację potrzeb ich podopiecznych.

Młoda kobieta trochę się zdziwiła, bo dotąd myślała, że prawdziwe księżniczki tylko błyszczą i ładnie wyglądają w błyskach fleszy i na okładkach czasopism. Ale cóż, jak widać, szlachectwo zobowiązuje. Co prawda, sama nie pochodziła z książęcego rodu, jednak uznała, że dołączy do „Klubu Anonimowych Księżniczek”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 301

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Znalazła się w barze, gdzie drinki lały się strumieniami. Usiadła na wysokim stołku i też zamówiła sobie jednego. Potem jeszcze kilka. Klub miał dźwięczną nazwę, lecz bardziej mógłby się jej kojarzyć z klubem anonimowych alkoholiczek lub upadłych księżniczek tego dnia.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 300

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Coś takiego dla księżniczek? A gdzie one są? Wchodzę i co widzę – śmieszne, martwe twarze, oczy bez wyrazu, pozy wymuszone! Wnętrze przesadnie wystylizowane. Nic ciekawego. Uciekam!

Autor: AnnaM

Młoda kobieta – 299

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W wielkiej sali było kilka przejść do innych pokoi. Księżniczki, przychodząc do tego lokalu, uczyły się prawdziwego życia i ciężkiej pracy. Zwykle były przysyłane tu przez swoje rodziny, aby zasmakowały trudu zwykłych ludzi. Wychodząc z niego, miały już inne podejście do obowiązków i pracy. Był to klub przemian.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 298

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Ku jej zdziwieniu w środku nikogo nie spotkała. Zaczęła więc szukać uważnie wskazówek. Szukała i szukała, aż w końcu zdała sobie sprawę, że nie może znaleźć żadnej ukrytej ścieżki, gdyż jej tam nie ma. Jest za to po prostu jedna wielka wydeptana droga do drzwi z napisem „Klub Anonimowych Królewiczów”. Więc i ona tam poszła…

A co tam zastała, to zupełnie inna historia.

Autor: Jan Smuga

Młoda kobieta – 297

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami zobaczyła salon meblowy. Stało dużo łóżek – małych, dużych, małżeńskich. O ścianę było opartych kilkanaście materacy, a nad nimi kolejny duży szyld: „Na naszym materacu, pod który włożymy ziarnko grochu, nawet prawdziwa księżniczka się wyśpi”.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 296

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiej sali. Zobaczyła dużo luster, piękne płótna i wiele staroci. Chyba znajdowały się tam po to, aby każda księżniczka odnalazła coś starego, co przypomni jej, że kiedyś cały zamek był nią zachwycony i każdy traktował ją po królewsku.

Autor: Patisonek