Sosnowy las – 7

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Dookoła pnia ustawione było drewniane rusztowanie. Zręczny turysta mógł wdrapać się na nie, a następnie przejść na jedną z górnych gałęzi. Nagrodą był przepiękny widok na całą okolicę, w promieniu wielu, wielu kilometrów.

dla Krzysztofa napisała Ewa Damentka

Wiosenny las – 75

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i zgubił but. Najpierw tego nie zauważył, a kiedy zorientował się, że spaceruje po lesie w jednym bucie, roześmiał się w głos, bo zdał sobie sprawę z komizmu sytuacji.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 6

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Widząc to, stary mądry leśniczy mówił sobie w duchu, że tak po prostu jest. Leśniczy był zadowolony z samego faktu, że jest las. Las ma wiele walorów, jest bowiem schronieniem, zapewnia pożywienie, a najogólniej mówiąc jest ekosystemem.

Autor: Adam

Sosnowy las – 5

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe drzewa. Wokół niego dużo było przestrzeni i światła. Rosło spokojnie, wyciągając na boki coraz dalej swoje gałęzie. Korzenie grube, silne zapuszczało w ziemię głębiej i głębiej. Na okazałym pniu przyrastały kolejne warstwy drewna. Sosna emanowała mocą i energią. Przechodzący turyści siadali koło niej, czerpiąc z niej siłę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 74

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i palił fajkę. Lubił to robić, gdy spacerował po lesie i każdego ranka wychodził na spotkanie z naturą, pykając cicho drewnianą fajeczką.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 4

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. To drzewo było najstarszym ze wszystkich drzew w okolicy i zarazem najrzadszym gatunkowo. Znajdowało się w jednym z polskich parków narodowych. Niejeden stolarz marzył, by podobne drzewo wykorzystać jako surowiec, ale trzeba było pogodzić się z faktem, że drzewo to jest pod ścisłą ochroną i cieszyło swoim widokiem nawet zapalonych stolarzy. W głębi duszy marzyli, że kiedyś takich drzew i takiej jakości będzie więcej.

dla Krzysztofa napisał AMK

Sosnowy las – 3

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Mieszkał w niej Duch Puszczy, Opiekun wszystkiego, co w niej rosło i wszystkich, którzy w niej mieszkali. Miał stąd dobry widok na całe wzgórze i rozległy las wokół niego. Również jego głos rozlegał się daleko – dudniący i grzmiący przypominał o prawiecznych zasadach – prawach puszczy i powinnościach roślin i zwierząt. Ale też o tym, że Opiekun, w imieniu puszczy, czuwa nad wszystkim i wszystkimi, a znajomy świat trwa i dalej się rozwija. Mieszkańcy i użytkownicy lasu – zwierzęta, ludzie, drzewa, krzewy, kwiaty, trawy, grzyby, mchy i paprocie czuli się dobrze. Byli otoczeni życzliwą opieka i czuli to. Sosnowy las też był zadowolony.

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 73

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cieszył się jak dziecko, bo padał deszcz. Wiedział, że las będzie jeszcze piękniejszy, kiedy zasili się deszczowymi kroplami.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 2

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Sosna była przepiękna. Wyraźnie różniła się od innych drzew. Rosła w okolicy słynącej z wyjątkowej urody – z urokliwymi wzgórzami, dolinami, łąkami, drogami i ścieżkami. Dawno temu, gdy pewna księżniczka odrzuciła zaloty złego czarnoksiężnika, zamienił on całe jej królestwo w las. Błąkając się po lesie, zgubiła wianek i powstała z niego łąka pełna kwiatów. Z jej łez powstało wiele jezior. Król boru, żeby jej pomóc, zamienił ją w przepiękną sosnę, tak piękną jak sama księżniczka. I tak powstała legenda o Mazurach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sosnowy las – 1

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Ktoś kiedyś powiedział, że gdyby drzewo funkcjonowało tak jak ludzie, to wyrosłoby na dziesięć razy mniejszą wysokość niż zwykle.

dla Krzysztofa napisał Adam