Młoda kobieta – 301

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Znalazła się w barze, gdzie drinki lały się strumieniami. Usiadła na wysokim stołku i też zamówiła sobie jednego. Potem jeszcze kilka. Klub miał dźwięczną nazwę, lecz bardziej mógłby się jej kojarzyć z klubem anonimowych alkoholiczek lub upadłych księżniczek tego dnia.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 299

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W wielkiej sali było kilka przejść do innych pokoi. Księżniczki, przychodząc do tego lokalu, uczyły się prawdziwego życia i ciężkiej pracy. Zwykle były przysyłane tu przez swoje rodziny, aby zasmakowały trudu zwykłych ludzi. Wychodząc z niego, miały już inne podejście do obowiązków i pracy. Był to klub przemian.

Autor: Małgorzata

Sala pełna jest – 15

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili kobieta, która właśnie została wywołana, potyka się na schodach prowadzących na scenę. Jest to Jennifer Lawrence, urocza jak zawsze. Obraca to szybko w żart, z wdziękiem i czarem.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 297

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami zobaczyła salon meblowy. Stało dużo łóżek – małych, dużych, małżeńskich. O ścianę było opartych kilkanaście materacy, a nad nimi kolejny duży szyld: „Na naszym materacu, pod który włożymy ziarnko grochu, nawet prawdziwa księżniczka się wyśpi”.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 295

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami nie było nic, dosłownie. Gołe ściany, odpadający z nich tynk i drewniana podłoga. Aż dziwne, że tak piękne drzwi były otwarte, a za nimi pusta przestrzeń.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 293

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Wokół leżały kawałki drewna, pociętych desek i wióry. Znalazła się w warsztacie stolarskim, którego właściciel wyspecjalizował się w rzeźbieniu figur kobiet, w szczególności księżniczek. Robił to na zamówienie fascynata Walta Disneya i jego produkcji. Z zachwytem oglądała rzeźby wiernie oddające piękno kobiet i detale książęcych sukien.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 291

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Na recepcji stało akwarium ze złotą rybką. Stworzenie zapytało ją, o czym marzy. Dziewczyna stwierdziła, że nie wie, ale skoro jest w klubie księżniczek, to chciałaby się poczuć jak księżniczka. Rybka przeniosła ja do salonu spa i przydzieliła utalentowaną masażystkę.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 289

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała salon sukni ślubnych. Wszystkie suknie były z rozkloszowanym dołem, tak jak księżniczki lubią najbardziej.

Autor: Małgorzata