Rusałki tańczyły – 38

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i przybrała postać delikatnego wiatru. Podpłynęła do mężczyzny i dokładnie mu się przyjrzała. Na pożegnanie zmierzwiła mu włosy. Potem wróciła do swoich. Tańczyła leciutko i z wdziękiem, zupełnie jakby sama była wiosną, która właśnie pojawiła się na świecie.

Autor: Ewa Damentka

Rusałki tańczyły – 37

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaprosić do wspólnego świętowania nadchodzącej wiosny. Pragnęła pokazać mężczyźnie świat z perspektywy rusałek. Była też bardzo ciekawa, jakim on jest człowiekiem i jaka jest jego historia. Słyszała o ludziach potworne rzeczy, ale kiedy zobaczyła wędrowca, nie mogła uwierzyć, że mogą być one prawdziwe. Wyglądał na sympatycznego i dobrego człowieka. Zaczęli rozmawiać i okazało się, że on również słyszał wiele złych rzeczy na temat rusałek, a jednak ta zdecydowanie była ich zaprzeczeniem.

Autor: Gwiazdeczka

Rusałki tańczyły – 36

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaczęła go wabić wiosennym zwiewnym tańcem, budząc w nim najgorętsze uczucia i zainteresowanie sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rusałki tańczyły – 35

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i przybrała postać małej dziewczynki. Mężczyzna przystanął na jej widok i zapytał, gdzie mieszka i kto pozwolił jej samej oddalić się od domu. Inna rusałka przybrała postać jej ojca i uspokoiła mężczyznę, że mała jest bezpieczna i otoczona troskliwą opieką. Porozmawiali, pospacerowali razem chwilkę, po czym mężczyzna poszedł swoją drogą, a rusałki wróciły do tańca.

Autor: Ewa Damentka

Rusałki tańczyły – 34

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zastanawiała się, jak to zrobić, żeby go nie spłoszyć. Przycupnęła więc koło drzewa i udawała zwyczajną kobietę. Mężczyzna zapytał, czy może jej w czymś pomóc. Rusałka poprosiła, żeby jej o sobie opowiedział. Początkowo trochę zdziwiony, jednak zaciekawiony, przedstawił jej historię swojego życia. Rusałka uważnie słuchała i była wdzięczna, że zgodził się zabrać ją swoją opowieścią do świata ludzi, którego nie znała.

Autor: Gwiazdeczka

Rusałki tańczyły – 33

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i skorzystała z nadarzającej się okazji. Zbliżało się Święto Róż. Zaprosiła go więc do swego różanego ogrodu, by mamić go swym tańcem i zapachem kwiatów, przy filiżance różanej herbaty.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rusałki tańczyły – 32

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaczęła go ukradkiem śledzić. Mężczyzna szedł szybko i pewnie, pogwizdując sobie. Po chwili doszedł na polanę, gdzie rozłożył koc i położył się na nim twarzą ku niebu. Położył obok plecak, z którego wystawało sporo papieru. Rusałka podeszła bliżej i z ciekawością zaczęła czytać to, co było napisane na kartkach. Z zapisków dowiedziała się, że mężczyzna pisze pracę naukową o tytule: „Życie lasu”. Rusałka już określiła więc swój nowy cel – przeczytać tekst mężczyzny, kiedy ten go już skończy.

dla Andrzeja napisał Sokolik

Rusałki tańczyły – 31

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i poprosiła starego wilka, by towarzyszył jej, jak podejdzie do spacerowicza. Jednak nie przewidziała, że mężczyzna przestraszy się jej przyjaciela i z krzykiem ucieknie z lasu. Podziękowała wilkowi i wróciła do innych rusałek, żeby tańczyć razem z nimi.

Autor: Ewa Damentka

Rusałki tańczyły – 30

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaczęła cicho nucić miłą melodię, żeby zwrócić na siebie jego uwagę.

Ten nie reagował. Rusałka zorientowała się, że mężczyzna jest głuchy. Zrobiło się jej żal tego człowieka. Pomyślała, że zanim go lepiej pozna, pokaże mu swój świat i otworzy przed nim piękne obrazy, które dzięki budzącej się wiośnie są teraz najwspanialsze. Dlatego podeszła do niego i złapała delikatnie jego dłoń.

Autor: Gwiazdeczka

Rusałki tańczyły – 29

Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaprosiła do zbierania grzybów. Do koszyczka wrzucała grzyby jadalne i halucynogenne, lecz młodzieniec zauważył przebiegłość rusałki, odkrył jej zamiary i nie dał się zwieść.

Autor: Danuta Majorkiewicz