Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że siedział na nadmorskiej plaży. Wygrzewał swe ciało w promieniach słonecznych, które nabrało oliwkowego koloru. Stopy, zanurzone w białym, ciepłym piasku, otulone jak ciepłą kołderką, odpoczywały. Patrzył w niebo i przyglądał się chmurom, jasno kremowym z odcieniami delikatnego różu, i przebijającym się przez nie promieniom słonecznym. Chmury wyglądały jak lody waniliowe. Przypominały lody mamy z dziecięcych lat. Po przebudzeniu był myślami wśród dobrych chwil domu rodzinnego, pełnego miłości. Te myśli rozgrzewały i dodawały energii. Czuł się wypoczęty, kochany i szczęśliwy.
Autor: Danuta Majorkiewicz