Sympatyczny starszy pan – 37

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i białą chusteczkę. Rozglądał się wokół z ciekawością, w poszukiwaniu partnerki do tańca. Na horyzoncie dostrzegł panią w słomkowym kapeluszu przewiązanym kolorową apaszką, której końce lekko opadały na ramiona kobiety. Bez słów podeszli do siebie i rozpoczęli taniec, z lekkością wirując na parkiecie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 36

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i ozdabiał bok mieszkalnej przyczepy, która podróżowała wraz z wędrownym cyrkiem. Pewnego razu mężczyzna z afisza zauważył mały, potargany, nieco przyszarzały promyczek światła. Zapytał z troską co, się stało. Promyk opowiedział, że się zgubił i nie wie, jak wrócić do domu. Mężczyzna zaprosił go do siebie. Powiedział, że jego przyczepa dużo podróżuje, więc kiedyś na pewno odnajdą jego rodzinne strony. Zagubiony malec ucieszył się i pojaśniał. Podskoczył i umiejscowił się w zdjęciu pana z melonikiem. Zajął sobie miejscówkę na gałce laseczki. I tak podróżują do dziś. Wierzą, że znajdą rodzinne strony promyczka, a starszy pan ma coraz większą ochotę, żeby zejść ze zdjęcia i zamieszkać razem z promyczkiem, w jego domu. Malec tak gorąco o to prosi, że mężczyzna już nie wyobraża sobie innego zakończenia ich przygody.

Autor: Ewa Damentka

Sympatyczny starszy pan – 35

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i wzbudzał śmiech chłopców, którzy go obserwowali. Jeden z nich nie miał ochoty się śmiać. Skrycie podziwiał mężczyznę i marzył o tym, żeby w przyszłości być takim starszym panem w garniturze i meloniku, z białym szaliczkiem, dumnie kroczącym przez życie.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 34

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i rękawiczki. W kąciku sali ujrzał uśmiechniętego krasnoludka. Puścił oko do niego. Szedł środkiem sali. Przechodząc obok niej, upuścił rękawiczkę. Ona zwróciła na niego uwagę, rozumiejąc jego gest. Krasnoludek uśmiechnął się, bo skrycie kibicował starszemu panu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sympatyczny starszy pan – 33

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i uważnie przyglądał się przechodniom. Zobaczył, że jeden z mężczyzn złapał się za serce i upadł. Mijający go ludzie nie zauważali go lub udawali, że nie zauważają. Starszy pan zeskoczył z afisza i podbiegł do leżącego. Jego akcja została zauważona i ludzie przystanęli, żeby zobaczyć, co robi. Zauważyli też leżącego zastygłego z bólu mężczyznę. Ktoś zadzwonił po karetkę, ktoś ułożył leżącego w bezpiecznej pozycji. Karetka szybko przyjechała i zabrała go do szpitala. Mężczyzna w meloniku głęboko odetchnął i podszedł do afisza, żeby do niego wejść. Jednak bon dość wysoko, więc starszy pan poprosił zebranych o pomoc. Ci jednak nie kwapili się zbytnio. Mówili: Po co masz tam wracać?”.Zostań z nami”. Jakiś chłopczyk, płacząc, powiedział, że chce na ręce i potrzebuje dziadka. Jego rodzice zaprosili pana w meloniku do swojego domu. Poczuł się tam jak w rodzinie. Pomyślał, że wreszcie jest na właściwym miejscu. Życie na afiszu jednak nie było tak piękne, jak kiedyś mu się wydawało.

Autor: Ewa Damentka

Sympatyczny starszy pan – 32

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i z każdym krokiem delikatnie stukał nią o ziemię. Kiedy laska dotykała podłoża, mężczyzna uśmiechał się pod nosem, wyraźnie zadowolony. Czuł rezonans, osobliwy podźwięk, który docierał do jego mózgu. Mimo tego, że był głuchy, drgania płynące z ziemi przez laskę do jego wnętrza sprawiały, że czuł się pełnowartościowy.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 31

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i siateczkę. W niej miał zakupy na dzisiejszy obiad. Kupił filet z kurczaka, warzywa oraz przyprawy. Za trzy godziny miała odwiedzić go rodzina, więc wrócił do domu i poszedł do kuchni, aby przygotować pyszny obiad.

dla Wojtka napisał Sokolik

Sympatyczny starszy pan – 29

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i uśmiechał się do mnie z afisza. Miałam wrażenie, że patrzy na mnie i że widzi tylko mnie, ignorując innych przechodniów. Uśmiechnęłam się, bo poprawiło mi to nastrój. Byłam zadowolona i nie przeszkadzała mi świadomość, że każdy z przechodniów miał takie samo wrażenie jak ja. Każdemu wydawało się, że sympatyczny pan w meloniku i z laseczką uśmiecha się tylko do niego. Dzięki temu ulica była pełna uśmiechniętych, rozluźnionych ludzi

Autor: Ewa Damentka