Polną drogą – 79

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył stóg siana. Postanowił odszukać w nim igłę. Zadanie było trudne i z czasem wędrowiec zrozumiał, że jakby nie miało sensu.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 78

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył dwa zające, które kicały po łące. Przedziwne było to, że ich uszy, to tak naprawdę były opaski nakładane na głowę, może z Rossmanna. Czemu prawdziwe zające miały je na głowach, nie wiadomo.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 77

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył jeża, który wyraźnie spragniony szukał kropli wody po upalnym dniu. Mężczyzna niezwłocznie wyjął swój bukłak z wodą i napoił go.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 76

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył latawiec. Ogromny, rozłożysty szybował po nieboskłonie niczym niebieski ptak. Widok ten porwał całkowicie mężczyznę i zrozumiał, że to czego szuka, jest gdzieś w przestworzach.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 75

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył coś, czego nigdy wcześniej nie widział. Nie potrafił określić, co to jest, ale był bardzo podekscytowany i ciekawy, o co chodzi. Intuicja podpowiadała mu, żeby się temu przyjrzeć z bliska, ale rozum był innego zdania.

Autor: Gwiazdeczka

Polną drogą – 74

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył pasącą się na łące krowę, która uważnie mu się przyglądała. Podszedł bliżej, a wtedy krowa przemówiła ludzkim głosem: „wszystko, czego potrzebujesz jest w tobie”. Mężczyzna zbaraniał i zastanawiał się, czy iść naprzód, czy wrócić w rodzinne strony.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 62

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy był jak stary dobry przyjaciel, który nie musiał nawet za dużo rozmawiać, aby wiedzieć, czego wędrowiec w danym momencie najbardziej potrzebuje.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 61

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wracały do niego miłe wspomnienia, kiedy to był jeszcze kamyczkiem i z ogromną ciekawością poznawał świat, i turlał się po ziemi wesoło podskakując.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 60

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cichutko nucił pod nosem piosenkę, która działała jak kołysanka na wyczerpanego podróżą gościa i pomagała mu się zdrzemnąć na krótką chwilę.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 59

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cieszył się jak dziecko i czuł się lekki jak piórko. Bardzo lubił te rzadkie chwile, kiedy był wsparciem dla potrzebujących wytchnienia ludzi.

Autor: Gwiazdeczka