Gałęzie lekko uginały się – 42

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr tańczył ze wszystkimi w rytmie własnej muzyki. Tańczył pomiędzy drzewami, pomiędzy ludźmi, tańczył. Zapraszał ludzi do tańca razem z nim. W pewnym momencie zaczął tak hulać, że jednemu panu kapelusz spadł z głowy i zaczął się turlać po ziemi. Wiatr szybciej i szybciej wiał, wiał, a kapelusz leciał, leciał. Potem wiatr ustał, ale tylko na chwilę, żeby za moment dalej potańczyć z kapeluszem. Jednak ten mężczyzna już nie był zachwycony wietrznym tańcem i szybko przerwał zabawę, bo złapał kapelusz.

Autor: Anna Olawa

Gałęzie lekko uginały się – 41

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatrem bawiła się grupa nastolatków. Pościągali z głów czapki i cieszyli się, gdy wiatr targał ich włosy. Z zazdrością przyglądała się im pewna staruszka. Też chciałaby się pobawić razem z nimi, ale bała się, że się przeziębi. Z jednej strony chciała cieszyć się jak młoda, z drugiej być ostrożna jak stara. Wiatr rozwiązał jej dylemat. Ostro zakręcił i dmuchnął prosto w jej berecik, który zaczął turlać się po chodniku. Ona roześmiała się na ten widok. Młodzi ludzi ucieszyli się jeszcze bardziej i pękali ze śmiechu za każdym, gdy któryś z nich próbował ten berecik dogonić. Wreszcie złapali go i oddali starszej pani. Ta chwila zbliżyła ich wszystkich: staruszkę, młodzież i wiatr. Uśmiechnęli się do siebie, po czym zadowoleni poszli, każde w swoją stronę

Autor: Ewa Damentka

Gałęzie lekko uginały się – 40

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr się bawił, a gałęziom to odpowiadało, bo lubiły towarzystwo i rzadko miały okazję, by poprzytulać się do kogokolwiek. Teraz czuły się ważne, potrzebne i całe serce wkładały w delikatne głaskanie ludzkich głów swoimi liśćmi. Liście też się cieszyły, bo miały zabawę, a bardzo lubiły się bawić.

Autor: Brzozowa Bajdulka

Gałęzie lekko uginały się – 39

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr cieszył się z tańca jesiennych liści spadających z drzew, tworzących feerie barw. Co roku zachwycających nas swym urokiem i poprawiających nastrój.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 38

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatrowi szybko znudziła się ta zabawa. Uznał, że miasto za bardzo go ogranicza, stawiając ściany domów, całe kwartały domów, poprzecinane ulicami. Pognał więc dalej, na pobliskie łąki i tam wreszcie hulał do woli i czuł, że nareszcie może rozwinąć się w pełni. A przy okazji trawy masowały i koiły jego ciało poobijane przez kanciaste budynki. Siniaki zniknęły, a on się zregenerował i wreszcie pohulał, pokazując swoje prawdziwe możliwości.

Autor: Ewa Damentka

Gałęzie lekko uginały się – 36

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr wprawił w ruch kupkę zeschłych zeszłorocznych liści, które przezimowały niezauważone przy kamiennym murku. Liście zaczęły wirować i wyglądały osobliwie – takie brązowe i suche – na tle zielonych, młodych drzew i wiosennej trawy. Niczym wspomnienie z przeszłości uniosły się w powietrze jakby w ostatniej podróży, patrząc na piękno życia, którego kiedyś były częścią. Nie były smutne. Uważały się za szczęściarzy, bo cicho pod miękką puszystą śnieżną pokrywą doczekały wiosny, nie sprzątnięte po jesieni. Teraz w pożegnalnym tańcu zwracały uwagę na siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Gałęzie lekko uginały się – 35

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr nurkował wesoło wśród opadłych liści. Rozwiewał je i unosił, wędrował z nimi po ogrodach i parkach. Rozsiewał wokół zapach złotej jesieni. Budził na twarzach uśmiech i w sercach radość, gdy zatapiając w liściach swe stopy, wsłuchani w ich szelest, ludzie wracali pamięcią do swoich dziecięcych lat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Gałęzie lekko uginały się – 34

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatroszczelna kurtka i podobna czapeczka dobrze chroniły chorowitą dziewczynkę, która wybrała się na spacer ze swoją opiekunką. Dzięki temu mała cieszyła się, skakała, słuchała szeleszczących liści śpiewających piosenkę wiatru i zadowolona wróciła do domu.

Autor: Ewa Damentka

Gałęzie lekko uginały się – 33

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr był znanym figlarzem. Nigdy nie było wiadomo, czym zaskoczy. Czasem dął z całej siły, zmiatając napotkane na swej drodze przedmioty. Innym razem delikatnie dmuchał, wprawiając w ruch polne kwiaty. Najgorzej kiedy pojawiał się wraz z deszczem i zdawał się chłostać wodą przy każdym swym oddechu. Jednak tym razem muskał delikatnie, jak czuły przyjaciel.

Autor: Gwiazdeczka