Księżniczka ze zdziwieniem – 4

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu porośniętego bluszczem. Na jego tle żabka była ledwo widoczna. Super kamuflaż! Czy wynikał z potrzeby bycia niewidoczną? Księżniczka to postać w centrum uwagi, prezentująca radość, lekkość, swobodę bycia. Żaba to nauczycielka, która pozostając w cieniu, pozwala, by inni mogli świecić.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżniczka ze zdziwieniem – 3

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Pochyliła się w kierunku zwierzątka i pocałowała je w główkę. Żabka odskoczyła przestraszona i nagle zmieniła się w drugą księżniczkę. Panienki patrzyły sobie w oczy i odkryły, że wyglądają identycznie, jak bliźniaczki.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 2

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu… Skąd się tu wzięła? Jak weszła tak wysoko? Wieża górowała nad urwiskiem i księżniczka, nawet mocno wychylając się z niej, widziała tylko niebo i bezkresne morze. Jeszcze nigdy nie odważyła się wychylić tak daleko, żeby zobaczyć krawędź urwiska. Patrzyła więc na żabkę z rosnącym zdziwieniem, a ta tymczasem podskakiwała, jakby chciała coś dziewczynie powiedzieć.

Księżniczka ostrożnie podniosła ją i zaniosła do swojej komnatki. Otworzyła drzwi wejściowe – był to umówiony sygnał, że dzieje się coś niezwykłego – i postawiła żabkę na stołeczku, który przysunęła do Lustra Prawdy. W odbiciu zobaczyła skrępowaną postać, której nie znała. Zachowała powściągliwość. Mimo, że bardzo chciała pomóc tej postaci, nie wykonała żadnego ruchu i oczyściła umysł, by żadna myśl nie zmąciła obrazu. Czekała… Nauczył ją tego jej mistrz – staruszek Merlin.

Wolno oddychała i patrzyła w lustro, pozornie nie poświęcając żabce żadnej uwagi. Obraz się zmienił i ukazał przystojnego księcia. Potem zobaczyła, jak został on zamieniony w małą żabkę, właśnie tę, która siedziała przed lustrem. Księżniczka dalej nieporuszona patrzyła w odbicie w lustrze. Po dłuższej chwili obraz zafalował i oczom księżniczki ukazała się straszna bestia, której odbicie rzuciło się w jej kierunku z wielkim rykiem. Prawdziwej bestii to się nie udało, bo stołek, na którym siedziała, zamienił się w żelazną klatkę, unieruchamiając ją na zawsze w postaci małej zielonej żabki.

Księżniczka usiadła w fotelu i zamyśliła się. „Czy to się kiedyś skończy?” – nawet nie zauważyła, że wypowiedziała te słowa głośno. „Nie wiadomo” – odpowiedział Merlin, który razem z jej rodzicami wszedł właśnie do pokoju. „Cieszę się, że zachowujesz ostrożność” – skomentował i wziął klatkę z małą żabką, żeby zanieść ją lochu, w którym były więzione inne bestie, również pragnące podbić to niewielkie księstwo, gdzieś na końcu świata.

dla Danusi napisał Archiwista SC

Księżniczka ze zdziwieniem – 1

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. „Ciekawe z jakiej jesteś bajki?” – pomyślała księżniczka i wyciągnęła dłonie w jej stronę. Żabka początkowo zastygła w bezruchu, a potem zgrabnie wskoczyła w ręce księżniczki. Stara kobieta długo przyglądała się zielonej piękności w swoich dłoniach i mruknęła: „Szkoda, że nie zjawiłaś się pięćdziesiąt lat temu, kiedy byłam jeszcze młódką”. Delikatnie postawiła żabkę na balustradzie i pokuśtykała do sali tronowej, gdzie jej brat, sędziwy król, miał wygłosić swoje przemówienie.

Autor: Ewa Damentka