W samo południe – 66

W samo południe, na rozgrzanym piasku pustyni leżała kostka lodu. W promieniach palącego słońca wyglądała jak iskrzący się, wyjątkowy diament. Śmiało można powiedzieć, że nim była. W wysokiej temperaturze, o tej porze dnia, miała niewielkie szanse, żeby sobie poleżeć. Robiła to jednak dość długo i nie zmieniła kształtu ani swych rozmiarów.

Autor: Gwiazdeczka