Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki hipnotyzowały. Ludzie uśmiechali się, wirowali w tańcu, poddawali się wrażeniu chwili. Nie czuli zmęczenia i z żalem przyjęli decyzję o zakończeniu festiwalu. Wracali do domów, nucąc i tańcząc, jakby chcieli, by ten rytm pozostał z nimi na zawsze. Następnego dnia wrócili do swoich codziennych obowiązków, które wykonywali w rytmie zapamiętanej muzyki. Czasami ktoś wykonał parę tanecznych kroków lub zanucił. Każdy z nich wiedział, że zapamiętana muzyka i jej rytm będą ich niosły aż do następnego festiwalu, a wtedy jeszcze bardziej się z nimi zespolą.
Autor: Ewa Damentka