Wilk przymrużył oczy – 66

Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo bardzo lubił dzieci, a wiedział, że tu nie jest dla nich bezpiecznie. Kręcił się w kółko, myśląc o tym, że nie może sobie przypomnieć, dlaczego właściwie nie jest tu dla nich bezpiecznie. Nagle przypomniał sobie, że w lesie grasują wilki, które mogą dzieciom zrobić krzywdę, a nawet je zjeść. No tak, ale zaraz, zaraz… w tym lesie to on jest jedynym wilkiem w swoim własnym rewirze i do tego lubi dzieci. Nie w sensie, że zjadać, tylko po prostu lubi.

Idąc tym tropem, dziewczynce nic nie grozi.

Uradowany swoją konkluzją wilk wyskoczył przed tę małą i pragnął ją uściskać. Przerażone dziecko uciekło w popłochu, gubiąc swój czerwony kapturek i pozostawiając za sobą kompletnie zdezorientowanego wilka.

Autor: Gwiazdeczka