Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że idzie szeroką, prostą, asfaltową drogą. Spokojny, radosny. Po obu jej stronach rosły kolorowe, kwieciste łąki. Niebo bezchmurne. Delikatne promienie słońca ogrzewały jego ciało. Patrzył daleko przed siebie, hen, hen. Obudził się zrelaksowany z uśmiechem na twarzy. Pełen wiary w siebie jak prawdziwy zdobywca. Wiedział, że odtąd jego życie będzie toczyło się spokojnie jasną, prostą drogą. Pełną wyznaczanych celów i sukcesów.
Autor: Danuta Majorkiewicz